dzisiaj sobota i znowu mamy w domu kota :)
sąsiedzki czworonóg zawitał do nas z krótką wizytą :) Zosia poczęstowała go kozim mleczkiem,pogłaskała i puściła wolno....kocisko jednak najchętniej zostało by u nas na dłużej...wcale nie miał ochoty wyjść...
w temacie kotów to jeszcze nie koniec kocich wpisów!we wtorek przyjeżdża do nas na przechowanie dobry znajomy Groszkoforów -kot Stefan :) już się nie możemy doczekać,a Kluska codziennie po kilka razy wyciąga z szafki stefanową miseczkę i już jest gotowa na jego przybycie :)

5 komentarzy:
nie wiadomo kto był bardziej szczęśliwy Zosia czy kot,mam wrażenie,że jednak Zosia,a jeszcze ta perspektywa Stefana.... no,no...baba Hania
Janka! W tych kotach to cos musi byc. Nasz Marysia juz od rana do nich pieje i probowala nawet je sprobowac organoleptycznie tzn. ugryzc... Kochane zwierzaki.
Franek też Uuuuuuuuuuuuuwielbiaaaa KOty!!!! wszelkiej Maści ... , tygrysy też są w jego mniemaniu spoko ... . Muszę mu koniecznie pokazać zdjęcia Zosi z Kotem będzie piał ze szczęścia!!!!!:)))
KOTY SĄ DE BEST!!!
podobno nie urodzi sowa sokoła tylko sowiątko ...
nie urodzą GroszkoWeterynarze (???) tylko GroszkoWeteryniarkę:)
Wy coś powinniście na ten temat wiedzieć ;)
to są bardzo Ważne zdjęcia dla Frania :) co chwilę tu zaglądamy kicia kicia kicia
Prześlij komentarz