ale się porobiło Groszkorodzice zapracowani,Zosia w przedszkolu harcuje i nie ma czasu pisać na blogu.Krewni i Znajomi Królika wiedzą to i owo co u nas się dzieje jednak jakoś brakło mi tego pisania tutaj więc wracamy :)
W ramach krótkiego podsumowania wiosny u nas to napiszę tylko,że sezon "pensjonatu pod Zosiakiem" uważam za jak najbardziej udany pod względem odwiedzin i planów nawiedzenia nas :) od lutego byli u nas :ciocia Karola,wujek Łukasz zwany Strusicą,a na Wielkanoc zawitały dwie sójki poznańskie-ciocie Lidka i MAgda ,poza tym jeszcze regularni goście w postaci Patryka i spółki :)
Plany letnie wygladają następująco:jako wyrodni rodzice wysyłamy Zosię do Polski na wakacje,zabierze ją Dziadek Chrapek Kuba,a przywiozą Super Babcia i Super Dziadek Z.,którzy też czas jakiś u nas pobędą :)a we wrześniu szykują się odwiedziny z polski centralnej-Gubsy w ilości 3 :)
Dzisiaj dzień ogrodnika,jako,że zimna zośka już była Kluska z Tomkiem buszują w ogródku i wytrwale sadzą różne warzywa,zioła i kwiatki.Co z tego wyrośnie zobaczymy.3majcie kciuki!