26 sierpnia 2011

zaległości wakacyjne część pierwsza

Kochani Dziadkowie przygarną "Kropka" i będą rozpieszczać pewnikiem do granic możliwości.W ramach wysyłania Zosi do Polski potrzebna była cala akcja logistyczna.Zosiak sama lecieć nie może,wiec zatrudniliśmy "flight assistance" ;) w drodze do Polski w tej roli Dziadek Kuba-zwany Dziadkiem Chrapkiem.Dziadek był u nas dawno temu gdy mieszkaliśmy hen na północy o rzut beretem od Szkocji wiec czas najwyższy żeby nas odwiedził.Był i wnioskując po fotkach poniżej raczej zadowolony z pobytu zabrał wnuczkę do Polski.

 
 
 
 
Posted by Picasa

18 maja 2011

wznawiamy nadawanie

ale się porobiło Groszkorodzice zapracowani,Zosia w przedszkolu harcuje i nie ma czasu pisać na blogu.Krewni i Znajomi Królika wiedzą to i owo co u nas się dzieje jednak jakoś brakło mi tego pisania tutaj więc wracamy :)

W ramach krótkiego podsumowania wiosny u nas to napiszę tylko,że sezon "pensjonatu pod Zosiakiem" uważam za jak najbardziej udany pod względem odwiedzin i planów nawiedzenia nas :) od lutego byli u nas :ciocia Karola,wujek Łukasz zwany Strusicą,a na Wielkanoc zawitały dwie sójki poznańskie-ciocie Lidka i MAgda ,poza tym jeszcze regularni goście w postaci Patryka i spółki :)
Plany letnie wygladają następująco:jako wyrodni rodzice wysyłamy Zosię do Polski na wakacje,zabierze ją Dziadek Chrapek Kuba,a przywiozą Super Babcia i Super Dziadek Z.,którzy też czas jakiś u nas pobędą :)a we wrześniu szykują się odwiedziny z polski centralnej-Gubsy w ilości 3 :)

Dzisiaj dzień ogrodnika,jako,że zimna zośka już była Kluska z Tomkiem buszują w ogródku i wytrwale sadzą różne warzywa,zioła i kwiatki.Co z tego wyrośnie zobaczymy.3majcie kciuki!

8 lutego 2011

narzeczony

nasz pociecha dorasta i w piątek dowiedzieliśmy się,że ma juz narzeczonego.Byli z przedszkolem na wycieczce w chińskiej restauracji z okazji obchodów chińskiego nowego roku i po powrocie oznajmiła,że Jack jest jej narzeczonym.Pani dodatkowo poinformowała nas, iż Kluska całowała owego narzeczonego.....

Wiesia,która nas odwiedziła twierdzi,że to super i,na pewno jest to miłość na całe życie jak w Titanicu :)oby tylko koniec Jacka był inny niż w filmie.

30 stycznia 2011

Ja tam nie wiem po kim to dziecko ma talent. Ale ma. Niezaprzeczalny. No przecież - kto z Was umie narysować takie usmiechnięte buzie?? No kto??

I nawet podpisy są!!! O!