28 czerwca 2008

w stylu retro

 






czekając na lokomotywę
 
 
 
Posted by Picasa

wycieczka z Babcią Hanią do Liverpoolu:)
nie możemy się powtarzać,więc tym razem zafundowaliśmy sobie i Babci podróż w czasie!
dla ciekawych dodajmy,że warto odwiedzać MUZEA :)
reszta fotek na groszkoforach2

27 czerwca 2008

Czarny Kapturek,Babcia i...

 
 
 
 
Posted by Picasa


W Groszkoforolandii jak w bajce...w zasadzie to nie za siedmioma górami tylko za Mniejszą Kałużą,a jednak mamy Czarnego (żeby się nie powtarzać za mistrzami opowieści dla dzieci)Kapturka vel Zosię,Babcię i tylko na nasze szczęście i szczęście Babci wilka brak! :)
Kluseczka w czasie zabawy w bajkę jak widać na fotkach bardzo szczęśliwa:)

26 czerwca 2008

śpiąca królewna

 
Posted by Picasa

trzeba zawsze obracać się w dobrym towarzystwie:)
Zosia nawet do spania ma kompanie honorową-jeśli macie wprawne oczy to dopatrzycie się:Tulaka(przyjaciel zasypiacz),Pana Misia i jego Synka,smoczucha,książeczki o Billim Lokomotywie plus mleczka:)
aaaaaaa i jeszcze jeden towarzysz,który chyba został gdzieś przez Kluseczkę przygnieciony-Przyjaciel-Żółtek(bez skojarzeń z rasizmem proszę!).
P.S.za jakość zdjęcia szczerze przepraszam,jednak brak lampy błyskowej
+długi czas naświetlania a do tego trzęsące się troszku łapki nie sprzyjały zrobieniu tej fotki.

25 czerwca 2008

Baba Jaga 2 ;)

 
Posted by Picasa

u nas co najmniej jak w pensjonacie...jedni goście wyjeżdżają i jeszcze nie zdążymy za nimi dobrze zatęsknić,jak już mamy nową osobę w "babciowym pokoju" :)
Żeby Klusce nie było smutno,że Babcia Danusia musiała wrócić do domu,na otarcie łez przyleciała Babcia Hania!!!!HURRAAA!!!Zosia jest w swoim żywiole i ciąga babcię wszędzie gdzie tylko może.Dziewczyny trzymają też rękę na pulsie w sprawie pani łabędziowej(o której napiszę niedługo osobnego posta),no i oczywiście wakacjują się na całego mimo iście angielskiej(czytaj:deszczowej!!!)pogody.
Śmiech i zabawa-to sposób na każdą nawet najgorszą pogodę:)

23 czerwca 2008

zamiast laurki i kwiatów

 





a po co jest ta "nerka"???

 













ok,już kumam Ojciec-to podłączymy tu i będziemy jak wujek Jimmi...



 
















no dalej rock'n'roll Tata ...!!!!


 







zawieszka :)
Posted by Picasa


dzisiaj w Polsce Dzień Ojca...kochanym Tatom Grposzkoforów większych,czyli Tacie Kubie i Tacie Zbyszkowi,życzymy radości,samych pogodnych dni i żeby byli dumni ze swoich wszystkich dzieci :):)
Zosiak nie umie jeszcze niestety wyprodukować okolicznościowej laurki dla Groszkotaty,ale to nie przeszkadza w świętowaniu tak ważnego dnia...a,że jesteśmy oryginalni to tata i córka uczcili to święto jedyną w swoim rodzaju lekcją gry na gitarze elektrycznej i wspólnym występem muzyczno(tata)-wokalnym(córka).Niestety nagrania nie posiadamy :( Musicie uwierzyć na słowo,że było to niesamowite wydarzenie muzyczne!!

bo u nas na obiad...

 
 
 










no już mam pustą buzię!!!
 
Posted by Picasa


...no kochani sami widzicie,ze było spagetti :D
Zosia jest wielbicielką wszelkiego rodzaju klusek i makaronów,więc dla niej był to wyśmienity obiadek.Dla reszty Groszkoforów posiłki w towarzystwie Tygrysia są ostatnimi czasy wydarzeniem na miarę kabaretu Łowcy.B => Zosia bowiem uskutecznia jedzenie za pomocą na zmianę wszelkich możliwych palców i łyżek :)Efekt walki z nieposłusznymi sztućcami na wyżej załączonych fotkach...

17 czerwca 2008

masz Ciotka!!! :)

 
 
 
 
Posted by Picasa

ten wpis jest na specjalne życzenie cioci Bożenki :)
domagała się fotek Zosiaka w prezencie od niej ...więc MA! :)
W związku z poprzednim wpisem (odnośnie zespołu pieśni i tańca) zaznaczam,że Kluska na razie dość mocno oponuje przed udzielaniem publicznych występów...

15 czerwca 2008

Olivia

Rodzina nasza-niekoniecznie najbliższa stale się rozrasta.Zosia nie jest już od jakiegoś czasu najmłodszą osobą w Familii.Dzisiaj odwiedziliśmy ciocię Gosię,wujka Sahrwara i ich malutką córeczką Olivię :)
Oliwka ma ponad miesiąc,jest śliczna i bardzo grzeczna.Zosia świetnie wpasowała się w rolę starszej kuzynki...

 







Oliwka:)
 









szczęśliwa rodzinka
 













ciocio-babcia (babcia Zosiakowa oczywiście!!!) z malutką Olivią
 













tatusiowie i ich oczka w głowie ;)
Posted by Picasa

12 czerwca 2008

zespół pieśni i tańca

Zosia korzysta z pobytu Babci Danusi i uczy się nowych piosenek i tańców.Najpierw było "kółko graniaste"a teraz nastąpiła wokalizacja u naszej pociechy i mamy zosiową wersję "Olejanko"


dla ciekawych nowych wrażeń muzycznych załączamy filmik :)


8 czerwca 2008

chrzest basenu

 
 
 
 
Posted by Picasa


mówcie co chcecie ale,że nam się w niedzielę nic nie chce...tego nie możecie powiedzieć!Zosia po drzemce popołudniowej ochrzciła prezent od wujostwa Ogórów...wujek Igor w Yorku moczył zad w swoim dużym basenie ,a Kluska w Chester moczyła odpowiednio mniejszy zadek w proporcjonalnie mniejszym baseniku :D
Temperatura wody nie mogła uchodzić za typ "gorące źródła",jednak to naszej pociesze nie przeszkodziło i ponad godzinę nie chciała z wody wyjść.
Zabawa na całego!!!Szkoda,że Franio(od cioci Weronki i wujka Michała) mieszka tak daleko od nas,pewnie by się z Zosiakiem świetnie pluskali-Franio ma nawet za sobą doświadczenie kąpieli morskiej-mógłby Zosię nauczyć jak zachować się na otwartych wodach ....

żółto

 



byczek w charakterze trenera wioślarskiego ;)
 
 
 
Posted by Picasa


w niedzielne przedpołudnie idzie sobie człowiek z rodziną na spacer i oto co widzi wkoło siebie....łąka pełna kaczeńców,żółto jak okiem sięgnąć,gdzieniegdzie pasą się krówki,a po Dee pływają osady wioślarskie....i pomyśleć,że kilkaset metrów wcześniej było tętniące cywilizacją centrum miasta...oj jak dobrze jest ten kawałek dalej się ruszyć i chłonąć,chłonąć tę sielską atmosferę :)

7 czerwca 2008

latawce ...wiatrrrrrrrrrrrrrrrr........

 




ekipa "oglądaczy"-część żeńska (męska zdjęcia w tym czasie robiła :) )
 









uwaga!!Misie skaczące na spadochronach!!


 
 
Posted by Picasa

sobotni czas,New Brighton nad Morzem Irlandzkim,festiwal latawców!!!! :D
W powietrzu było dość tłoczno...wszelkiej maści i rozmiarów stwory latające.Oto co udało nam się zidentyfikować:żaba,krab,rak,dynia,rekiny,mątwy,koty,ptaki,
pingwin,sowy,panda,Garfield,koniki morskie(nawiasem mówiąc motywem przewodnim chyba było "fauna wodna"),misie,smok,potwory i inne ciekawe kształtne lub mniej kształtne latawce.Kolorowo dzisiaj pod niebem było,oj kolorowo :)
A na dokładkę jeszcze,jedyne na świecie(tak nam się wydaje,jeżeli się mylimy prosimy o sprostowanie) skaczące na spadochronach pluszowe misie!!!!!! jednego nawet na własne groszkomamowe oczy widziałam,tylko niestety na starość już refleks nie ten i nie zdążyłam uwiecznić na fotce :(
reszta dokumentacji zdjęciowej na : http://picasaweb.google.pl/groszkofory2/FestiwalLatawcW

6 czerwca 2008

och jak przyjemnie kołysać się wśród fal....

 









row,row,row your boat gently down the stream.....when you see the crocodile don't forget to scream !!!!
(przepraszam za angielszczyznę....)
 
 
 





















już na finiszu....















czas złożyć wiosła :(
Posted by Picasa


Kluska rozpoczęła przygotowania do wyścigu łodzi wiosłowych.Na razie trenuje na sucho ale już wkrótce przeniesie się na wody rzeki Dee,a w okolicach przyszłej Wielkanocy wystartuje jako pojedyncza osada w corocznej rywalizacji Oxford-Cambridge (oni się tak rokrocznie męczą i bardzo zależy każdej drużynie żeby wygrać,więc Zosia ich pogodzi bo sama wygra!!).Po krótkiej rozmowie z Robaczkiem udało nam się ustalić,że nie zdąży niestety przygotować się do startu w nadchodzącej olimpiadzie-a chciała bardzo,bo wtedy wujek Dominik by ją może w telewizorni pokazał :(