7 października 2009

przygarnij Kropki

Na kilka dni "u Zosiaka" mielismy milego goscia.Ciotka Kasia awansowala na nianie z referencjami(a ponoc panicznie boi sie dzieci).Zoska jak zwykle wykorzystala obecnosc osoby trzeciej i angazowala ciotke we wszelkie mozliwe zajecia.Jednym z nich byla zabawa w kropki-naklejanie najlepiej na twarz wszelkiej masci naklejek :)
Chcialam nawet zrobic im fotke jak sie tak wyklejaly....tylko KTOS sie schowal za herbata i widac tylko mlodsza polowe druzyny bawiacej sie :)

 
Posted by Picasa

 
Posted by Picasa

3 komentarze:

Anonimowy pisze...

no kurcze...prawie jak piegi u Pana Kleksa :)
~ciocia Bożena~

Unknown pisze...

taktykę ukrywania mam już dobrze opanowaną :)
zmieniam nazwę z beszamelki na kropka :)
jeszcze raz dziękuje za możliwość naklejania kropek :):*

jimagine pisze...

Kasia-zapraszamy :)