Było upalnie, parno i duszno... trochę orzeźwiającego deszczu i świetna zabawa w fontannach.Co prawda nie zabrałyśmy ze sobą tym razem aparatu, jednak ciocia Iwonka od Gabrysi przesłała nam kilka swoich zdjęć i je właśnie zamieszczamy.Byli prawie wszyscy:Gabrysia, Ania, Matylda a nawet Leon (po długiej nieobecności).
Szkoda tylko, że teraz już nie mieszkamy tak blisko Chester bo rzadziej możemy się spotykać :(

2 komentarze:
czy w tej Wielkiej Brytwanii nie mają nawet normalnego piasku do zabawy?! tylko w kamyczkach się biedne dzieci bawić muszą... musicie przyjechać do nas - my mamy duuużo fajnego piasku! :D
pozdrawia ciocia Lidzia :)
ciocia Lidzia,maja tu na wyspach nnormalny piasek i dzieki temu twoja siostrzenica sie grzybicy nabawila :( wiec czasami wolimy kamyczki :p
Prześlij komentarz