Jak już znajdzie się w wodzie to trudno ją stamtąd wydostać.niestety zeszłoroczny basen nie przeżył "zimowania" i przeprowadzki i trzeba było nabyć nowy...co przy okazji połączyliśmy z prezentem na dzień dziecka.Woda nalana a Zosia przeszczęśliwa :)
Jak niewiele dziecku do szczęścia potrzeba...



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz