Goście dopisali,prezenty przynieśli a Jubilatka nie posiadała się z radości,że ponownie może dmuchać świeczki i znowu ma TORT !!!!!Zosia "urodzinowała" ze swoimi najlepszymi kumpelkami i kumplem-Gabrysią,Anią,Kingą,Ewą i Leonem,niestety zabrakło do kompletu małego Jamesa.
Dzieci bawiły się bardzo grzecznie i o dziwo nie zdemolowały domu ;)To się nazywa doborowa obsada przyjęcia.Byli i dorośli goście,co prawda niektórzy bardzo nie chcieli być na zdjęciach ale i tak udało nas się ich uwiecznić :)Mowa tu o cioci Madzi i Ani :P Oczywiście przybył Zosiowy ulubieniec kot-Stefan i nawet nie bał się tego "szalonego" tłumu dzieci.Tylko Ewcia bardzo przestraszyła się kota i na jego widok zaczynała płakać.Były też popisy wokalne i występy gitarowe...
Wspomnę tylko jeszcze króciutko o prezentach jakie Kluseczka dostała.Wszystkie jej się baaaaaaaaaaaaaardzo podobały i ciągle nimi się na zmianę bawi.Otóż od urodzin stan posiadania Zosi powiększył się o:ciastolinę-super sprawa Zosiak domaga się "play" i wtedy wiemy,że to o to chodzi;serwis do herbaty dla czterech osób-przynajmniej dwa razy dziennie serwuje nam angielską herbatkę;czadowe wdzianko a la owieczka,kilka bluzeczek i ....własny zestaw małego weterynarza!Wszystkie zwierzaki-pluszaki mają obcinane pazury,osłuchiwane serduszka,sprawdzane zęby,oczy i uszy :)




1 komentarz:
łaaaaaaaa jak fajnie!
a ja chcę zobaczyć czadowe wdzianko a la owieczka z Zosią w środku! znaczy się ubierzcie Zosię i zróbcie zdjęcie! no!
ciotka Bożena
Prześlij komentarz