29 października 2008

pomagier

wydarzenie nie lada dzisiaj w Groszkoforowej kuchni:)
Zosia po raz pierwszy z życiu robiła z Groszkomamą kruche ciasteczka!!!!!!Spisała się Kluseczka na medal,wybierała foremki,wycinała kształty ciasteczek,smarowała je roztrzepanym jajem ...i cierpliwie czekała aż się upieką i wystygną :)Teraz oczywiście siedzi sobie wygodnie na fotelu ogląda bajkę i chrupie...no nie zgadniecie co????....WŁASNORĘCZNIE ZROBIONE CIASTECZKA!!!!Dodam tylko jeszcze,że nawet kuchnia pozostała w jako takim porządku a bynajmniej nie ma w niej śladu,że urzędowała niespełna dwuletnia dziewczynka!!!!





9 komentarzy:

Weronka pisze...

poprosimy przepis od Szefa Kuchni Zosi!!! koniecznie bardzo prosimy:)))

Weronka pisze...

gratulujemy Talentu Kulinarnego! Jak się tak wcześnie zaczyna, to co to dopiero będzie za kunszt, jak będziesz trochę więcej latek (?)

Anonimowy pisze...

masz super pomagiera!jeszcze tylko kilka chwil i wtedy wszystko zrobi sama,ale mieliście ucztę pychotki!

baba Hania pisze...

macie rewelacyjną córeczkę!udała nam się wnuczka!

jimagine pisze...

Weronka przepis banalnie prosty a autorstwa mojej Babci:
3jajka,szklanka mąki tortowej,2szklanki mąki krupczatki,pół kostki masła,łyżka (albo nawet 2-3 duże łyżki)kwaśniej śmietany,szklanka cukru,łyżeczka czubata proszku do pieczenia :)
powodzenia...można by napisać,ze przepis dziecinnie prosty ;D

Anonimowy pisze...

jejku ale fajnie...szkoda, że nie możemy spróbować tych pyszności :(

poproszę o przesłanie okruszków :>
pozdrawiam, ciotka Bożena

Anonimowy pisze...

to już chyba wiemy kto będzie piekł ciasteczka i ciasta na najbliższe święta Bożego Narodzenia... Sprytnie to siostra zrobiłaś!!! Teraz Zosia zupełnie nieświadoma wpakowała się w wir prac i obowiązków kuchennych...oj biedaczka... a przecież nie trudno sobie wyobrazić jak dużo czasu będzie musiała spędzić w kuchni bo wiemy również ile potrafią zjeść jej tata i mama... Zosiu nie daj się!!!!

Weronka pisze...

Dziękujemy bardzo za przpis! P.S. Dla mnie nic, co w kuchni NIE JEST dziecinnie proste ..., echhh. Będziemy próbować, może będą jadalne w moim wykonaniu ;)

Anonimowy pisze...

a mi się udało doznać tego zaszczytu i spróbować pysznych ciasteczek z rąk samej Szefowej Kuchni Zosi :D Pyszne były :P