21 października 2008

pod pierzyną

Zosiak po powrocie z Polski jest już dużą dziewczynką i zamiast spać jak do tej pory w pierdziworku (śpiworku) od przyjazdu śpi już pod kołdrą!!!!chcieliśmy oczywiście kupić dziecięcą kołderkę ale okazało się,iż w większości sklepów są albo niemowlęce albo o wymiarach:200x130cm....tym sposobem Zosia śpi pod złożoną na pół ogromną kołdrą dziecięcą i tylko jej głową wystaje...wygląda jak pod wielką puchową pierzyną a la' ciocia Wiesława ;D


1 komentarz:

Anonimowy pisze...

rzeczywiście pewne podobieństwo da się zauważyć, jednak do pełni brakuje skarpetek i a na naprawdę zimne noce czasami i ocieplaczy.
Tym sposobem już wiem co kupię Zosi w prezencie :) :D