28 października 2008

a ja rosnę i rosnę....

Kluseczka ostatnio bardzo nam dorośleje...zaczynają się też poważniejsze problemy typu:tego właśnie nie ubiorę,wcale nie będę nosiła pieluchy itp....Zauważa również nasza pociecha,że golaskowa mama różni się od golaskowego taty,a golaskowa Zosia od rodziców tym bardziej :)Ciekawią ją części naszej garderoby i zakłada je w niekoniecznie przewidzianym celu na poszczególne członki ;)Najbardziej chyba intryguje Tygrysia ubieranie przez Groszkomamę stanika i o to co podpatrzyliśmy w czasie jednej z kąpieli ....


3 komentarze:

Anonimowy pisze...

hahaha no normalnie świetne! stanik z kubusiem puchatkiem! moim zdaniem to moze być hit sezonu!
ciotka Bożena

Anonimowy pisze...

to na 100% będzie hit sezonu!!! Uśmiałam się do łez :) !! U pomysłodawczyni Zosi zamawiam kilka sztuk tego hitu - będzie jak znalazł na prezenty pod choinkę dla przyjaciół i znajomych Kubusia :D

Weronka pisze...

na tych zdjęciach to Wasza łazienka wygląda jak nasza, ale numer!
Swoją drogą pomysłowe bikini ... .