6 kwietnia 2008

ZOO

Groszkofory wybrały się na pierwszą rodzinną wycieczkę do ZOO.Zosiak oczywiście ze szczęścia nie wiedziała co ma robić przecież tam było TYYYYYYLE różnych ciekawych zwierzątek....staraliśmy się prowadzić ranking faworytów Zosiakowych...ale nie było to wcale łatwe!Kluska przy każdym nowym wybiegu jeszcze bardziej się cieszyła i jeszcze mocniej chciała wejść do zwierzątek :)Dokładna dokumentacja wizyty na stronie groszkoforowej galerii.

 

Kluska z Tatą sprawdzają małpi jadłospis :)

 





o czystość trzeba dbać nawet jeśli jest się słoniem

 





najmniejsza w rodzinie żyraf- Margaret-urodziła się jako wcześniak,była o połowę mniejsza od przeciętnego noworodka żyrafiego i wszyscy bardzo się o nią bali-teraz już radośnie biega w towarzystwie długoszyich :)
 


i na koniec ... dzień świstaka a la Zosia :)

Posted by Picasa

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Jejku! tyle zwierzątek, tyle szczęścia w ciągu jednego dnia! Tylko czemu nie można ich zabrać do domu, przytulić albo chociaż pogłaskać??
Mam pytanie do Kluski i do Taty Kluski - czy małpi jadłospis był smaczny?
Ciocia Bożena
P.S. powiedzcie teraz, że nikt nie pisze komentarzy na blogu! No!

groszkofory pisze...

wyjaśnienie na temat jadłospisu małpiego:
co kto lubi :)
a tak serio to głównie ananasy,banany,pomarańcze i winogrona w skład posiłków wchodziły :)
p.s.Tacie i Klusce nie pozwolono skosztować....chyba opiekunowie bali się,że po ich "spróbowaniu" niewiele dla małpek zostanie ;D