6 kwietnia 2010

wielkanocne swietowanie Patrykowych 1szych urodzin

Wielkanoc w tym roku to podwojne swieto-kurczaki ,baranki i pisanki to oczywisty powod. Drugim rownie waznym a moze nawet wazniejszym byly urodziny Patryka!!!! Jubilat mimo oslabionej choroba kondycji dzielnie stawil czola mijajacemu roku i z najwieksza radoscia poswiecal sie pochlanianiu karty urodzinowej i opakowaniu po flamastrach. Podejrzewamy Go o jakies blizsze kontanty z Koza ;)
Oczywiscie byl tort,goscie i mnostwo uciechy. Najwieksza chyba w momencie ciagniecia losow przez Jubilata. Czterokrotnie wybral kieliszek....na pocieszenie dla zatroskanych trzezwoscia w narodzie polskim dodam, ze za piatym razem wyciagnal tez dlugopis :)
Zosia mimo calego zrozumienia istoty swiat Wielkiej Nocy ,wracajac ze swiecenia pokarmow twardo spiewala koledy i kazala sobie wtorowac. Duch Bozego Narodzenia nie ginie :)
Smingus Dyngus zastal wujostwo Ogorow prysznicem zgotowanym przez Kluseczke w towarzystwie Groszkotaty. Za rok pewnie w ruch pojda wiadra z woda a nie tylko butelka.








1 komentarz:

ogoory pisze...

Musze przyznac ze z nadmiaru zdarzen badz zmeczenia to polewanie woda mi umknelo...(?!?!?!) Ale za rok to juz Patyk bedzie szlal z pistoletem na wode!!! Ha