30 grudnia 2009

u Anielki

Anielkę znacie z jednego z naszych "donosów" a jej Rodziców -ciocię Lenę i wujka Łukasza G.-z wpisu w maju.Udało nam się złożyć im rewizytę i przy okazji naszych wojaży około-bożonarodzeniowych zjawiliśmy się w Altance aby na własne oczy zobaczyć Anielkę :)
Tłumacząc zawiłości genealogiczne Aniela to kuzynka Zosiakowa w jeśli dobrze liczę czwartej linii.Wizyta choć krótka była bardzo przyjemna a Kluska zaprzyjaźniła się z psiakami u Wujostwa.Co prawda największy z nich-Lord bardziej niż Zosię polubił jej pompona na czapce ale dzielna Zosia nie dała mu się i pompon pozostał na swoim miejscu.Najbardziej przypadła naszej pociesze do serca czarna Saba :)
Korzystając z przepięknej mroźnej pogody odwiedziliśmy Kampinos i po krótkim spacerze w parku narodowym,pożegnaniu i obietnicy przyjazdu w cieplejszej porze roku ruszyliśmy dalej ku następnym Krewnym i Znajomym Królika.
 
 
 
 
Posted by Picasa

1 komentarz:

ciocia Karola pisze...

co to za banalne tłumaczenie "kuzynka w czwartej lini" ??!! Trzeba było opisać prawie całe drzewo genealogiczne. Dziadek Anielki to kuzyn dziadka Zosi a ojciec Anielki to daleki kuzyn mamy Zosi a ich pra babcie były... I tak dalej...