7 sierpnia 2009

trudne wyrazy

dla zabawy prosiliśmy Zosię o powtarzanie mniej lub bardziej kłopotliwych lub nieznanych jej słów,a jak już je wymawiała to zadawaliśmy pytania co dany wyraz znaczy.O to co z tego wyszło:KARBURATOR-był najpierw zwierzątkiem(teraz już wie,że to jest część auta), KOROZJA zaś "to tak kózka"....
oj przydałby się słownik wyrazów obcych... :)

4 komentarze:

Unknown pisze...

wiedzialam ze karburator sie pojawi, to podstawa :) na mnie cwiczyli slowa: teleexpress i sznycle - za chiny nie moglam tego wymowic :):)

Anonimowy pisze...

A co z kołderką?babciaHania

Weronka pisze...

u nas Franio zapytany co znaczą "kocie ploty" - (tak się mówi, jak kot u Dziadków wychodzi na dwór) Franio stwierdził, że kocie ploty to "takie ptaszki" ...

jimagine pisze...

donoszę iż:sznycle żadnego problemu nie sprawiają,kołderka prócz wymiany "k" na "t" też nie a teleexpress jest za długi dla naszej Kluski do powtórzenia :)

Weronka mój Tato,zapytany gdzie idzie jak byłyśmy młodsze,odpowiadał,że 1) robić drzwi do lasu albo 2)na Bugstechude...rozumiem Frania z tymi kocimi plotami...łatwiej to sobie w główce poukładać,oswoić :)