...niestety u nas juz czuc w powietrzu nadchodzaca jesien.Mamy odrobine nadziei,ze cieple sloneczne dni jeszcze przed nami.Na wyspach ostatni dlugi weekend a zarazem koniec wakacji.Zosia od czwartku idzie do pre-school (takie polskie ognisko przedszkolne),wiec i dla nas to ostatnie dni wolne :)
Udalo nam sie spedzic ten sobotni,niezbyt cieply i wcale nie sloneczny dzien w milym towarzystwie Hildy.Wybralismy sie na spacer do Llandudno-wiatr i krople deszczu szybko wygonily nas do domu a tam na szczescie czekala goraca herbata i ciasto :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz