8 maja 2009

cukierniczka ;)

Kluseczka w roli cukierniczki-podkuchennej-kuchcika itd.
Efekt finalny jej dokonań (z nieznaczną pomocą Groszkomamy oczywiście) to: ciasto "zeberka" sztuk jedna, chleby sztuk dwie plus cała masa radości przy kucharzeniu,brzuszek pełen surowego ciasta, wymazana buzia i ubranie....jakieś straty muszą przecież być :)




Posted by Picasa

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Urobiona po łokcie ale jakże szczęśliwa!Przecież beze mnie mama sobie nie poradzi wcale!Buziaki dla naszej " cukierniczki"!!!!!Słodka bużka! całusy ślą babcie Danusia i Hania

Anonimowy pisze...

fajnie tam macie...jak ja ostatnio chciałam z mamą upiec zebrę to mama (czyt. baba Dana) mi nie pozwoliła i sama (!) upiekła szarlotkę! Następnym razem jak będziecie zebrę robiły to dajcie mi znać - włączę sobie Skype i będziemy piekły na dwa domy ^_^
~ciocia Bożena~