W Groszkoforolandii jak w bajce...w zasadzie to nie za siedmioma górami tylko za Mniejszą Kałużą,a jednak mamy Czarnego (żeby się nie powtarzać za mistrzami opowieści dla dzieci)Kapturka vel Zosię,Babcię i tylko na nasze szczęście i szczęście Babci wilka brak! :)
Kluseczka w czasie zabawy w bajkę jak widać na fotkach bardzo szczęśliwa:)

2 komentarze:
tam kity wciskacie z tym kapturkiem, Harriet Potter! hokus pokus!
chyba ciocia Weronka ma racje... Hrriet potter!! :) Zośka jak przyjedziesz do Polski to pożycze Ci mój potterowy szalik!! :D pozdrawia ciocia Lidzia :)
Prześlij komentarz