Londyn został hen za nami...czas na bardzo ważne pierwsze spotkanie!!!Robaczek wybrała się z wizytą do malutkiej(jeszcze;))Marysi i jej rodziców Cioci Gosi i wujka Michała Korników :)
Do tej pory nasza pociecha znała Marysię tylko ze zdjęć no i trzeba było to zmienić!
Nowa kumpelka okazała się niezmiernie interesującą postacią i Zosiak starała się jak tylko umiała zająć nową koleżankę zabawą.Marysia jest Slicznym małym skarbem i większośc dnia upływa jej na uśmiechaniu się do wszystkich i wszystkiego wkoło.A jak się ona śmieje !!!!! :D
Miło spędziliśmy te dwa dni razem i tylko szkoda,że pogoda się nie popisała i zrobiła nam na złość bo lało prawie ciągle!!!Dlatego też śladem po tych odwiedzinach jest tylko kilka zdjęć i niestety na żadnym nie ma Korniczej rodzinki w całośći :(

4 komentarze:
odlotowe nosidełko! Uprasza się o dopytanie Cioci Gosi o markę i model i podzielenie się mądrością!
z tego co pamiętam to mothercare-znaczy sklep modelu nie znam jak chcesz to poszukam i dam znać....tylko Franio już chyba za duży na takowe nosidło...chyba,że planujecie Frankorodzeństwo w niedalekiej przyszłości ???? ;)
yhm!będę dźwięczna!
tak to mothercare poprostu 3 way carrier. polecam kupic uzywane, my za 10 funciaków kupilismy dwa :) pisze ze do 12 kg i niby do 18 mcy. jakos sobie nie moge wyobrazic Zosiaka w takim czyms....
Prześlij komentarz