3 marca 2008

Gość -materializacja




mamy Goscia!
Przyleciała do nas Babcia Danusia :D
Babcia nie boi się niczego! nawet huragan Emma nie jest dla niej straszny.
Sobotnim przedpołudniem doleciała szczęsliwie do Liverpoolu /pomimo zaplanowanej przez Dziadka przesiadki na Wyspach Owczych ;D/
...i od tego czasu chorowanie Zosiakowe powoli ustępuje...a jakże mogłoby być inaczej- w końcu Babcia jest lekiem na wszystko,nawet na "niemiecki"katar ;)

5 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Babcie tak mają...są magiczne!! Nawet katary nie dają im rady...;]

Ps.Znowu ja- ciocia Madzia :]

Weronka pisze...

no tak Babcia przyjechała i już rozpieszcza!!!-jak widać na zdjęciu! Ale sobie Zosia nie żałuj, Babcię nieczęsto widzisz- czerp pełnymi garściami z Babci!!! pozdrawiamy Babcię!:)

Anonimowy pisze...

a to nie jest prawda że baba jaga się niczego nie boi! pokażcie babie jadze myszę lub mysza ewentualnie

groszkofory pisze...

Ciocia!!! strzeż się bo my wiemy czego się Ciocie Bożenki boją ;)

Anonimowy pisze...

prosimy nie straszyć cioci, ciocia się boi Strasznej Rzeczy bardziej niż babcia mysza! :(