pewnie zastanawiacie sie dlaczego wpisy pojawiaja sie w tak okrojonym formacie i z dyuzym opoznieniem...spiesze wyjasnic,iz powodem tego stanu rzeczy nie jest bynajmniej lenistwo Groszkomamy a zwyczajny i bardzo pragmatyczny brak czasu.wraz z koncem stycznia Groszkomama dolaczyla do matek pracujacych zawodowo i teraz stara sie dzielic czas miedzy dom i obory :)-wszystko przy pomocy Groszkotaty i niemalym udziale Babci Hani(ktos sie Kluska musi opiekowac jak matka w pracy przeciez :) ).
Mimo szykujacej sie w przeciagu nastepnych miesiecy kolejnej przperowadzki (TAK!!!!-przeprowadzanie to nasze rodzinne hobby!) postaram sie w miare na biezaco Groszkofory zasilac informacjami z naszych czterech scian.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz