13 września 2009

Motocykliści na wyspie :)

Kto czyta ten wie i zna naszych znajomych z Chester-Kasię i Mirka-szalonych motocyklistów ;)
Wybrali się do nas tym razem na jednośladzie i zapewniam,że nie był to ślimak :P
Pięknie,ciepło prawie jak latem więc pojechaliśmy nad LlynOgwen,do Snowdonii.Przejażdżka cudowna a widoki ...nawet zdjęcia nie oddają pełni barw i gry słońca i cienia.
Dziękujemy za odwiedziny!!






5 komentarzy:

Unknown pisze...

O matko i córko!! jeszcze nas tutaj brakowało :)Dziękujemy i cieszymy się niezmiernie, choć był to dla nas szok niemały. Aaaa ten "nie ślimak" ma domowa nazwę : zardzewiały rumak :)

ciocia Karola pisze...

Ale cudnie!! a widoki :) super!!
Widzę, że Zosia pamięta jak się opalałyśmy w drodze na Snowdon :D
Śliczne zdjęcie mamy i córki i to jak Zosia sama stoi na skale - normalnie jak zdobywca świata :)
Buziaki od cioci :) :)

ciocia Karola pisze...

To rodzinne też ładne. Trzymacie się postanowienia noworocznego :)

Weronka pisze...

powiało bocianami ... może zabłądziły;)?

Weronka pisze...

aaa! no i narobiliście smaku Franiowi tym tytułem o motocyklach .. następnym razem prosimy o zdjęcia Kasi i Mirka i ich jednoślada!PS> Franio nie miał szans po Ojcu i Dziadku i Pradziadku motocykliście już ma na tym punkcie bzika ...