Od dzisiaj Kluseczka ma wlasne autko.Konstrukcja made by Losie,miejsce wykonania-Llangefni.Model "ZOSIA" jest w pelni ekologiczny,wykonany z surowcow wtornych,naped na cztery kola i dwie Groszkotatowe nogi,a gdy nadejdzie czas zezlomowania...ulegnie pelnej biodegradacji :)
Dodatkowo wyposazony jest w siedzenie dla kierowcy(moze uda wam sie je dojrzec an ktorejs z fotek),swiatla przednie i tylne,tablice rejestracyjna(recznie malowana a nie z zadnej masowej wytworni),dosc obszerny kryty bagaznik,bo przeciez zwierzatka zosiowe gdzies musza podrozowac i co jest bbbbbbbbbbbardzo wazne w nadchodzacej porze roku w tutejszym klimacie-w wycieraczki!
Jeszcze tylko nakleic nalepke"mala Zosia w samochodzie",zarejestrowac pojazd i ...ruszamy na Walijskie bezdroza :)

9 komentarzy:
autko wspaniałe gratulacje dla konstruktorów trzeba zgłosić auto na salon samochodowy w Frankfurcie oraz w Genewie apotem tylko czekać na zamówienia.Zb.Za.
brawa!!!!! pogadam z Mirkiem zeby obliczyl na ile wytrzymaly jest samochod i na eksploatacje mozna mu przewidziec :)
dla mnie bomba, jakby sie dalo to ja zamawiam motocykiel :)
beszamelka - Kasia
Ale czad!A Zosiak jaka zadowolona za kierownicą swojego samochodu.O Tomku nie wspomnę-dumny konstruktor!SZEROKIEJ DROGI!!!!!!buziaki babcia Hania
o kurczaki, to my zamawiamy model 'Patryk' :)
jaki fajny!!! Gratulacje dla Zosi i dla konstruktora XD
~ciocia Bożena~
wszystko cudnie i wspaniale przemyślane - nawet te wycieraczki! ale konstruktor nie przewidział że do wycieraczek na "typowo angielską pogodę" przydałby się DACH!!! ;D chociaż wersja cabriolet jest super :D
c.Lidzia
Hejże, ja tu w innym temacie kaloszków - kalosze nabyliśmy droga kupna na Hali w Gdyni - podobno bywają też w sklepach Bartek (pewnie ciut droższe) ale jak chcecie to podajcie numer buta (ona są zazwyczaj dwunumerowe - nasze 24/25)to możemy spróbować Wam kupić i przesłać :) nie gwarantujemy, że będą kaczory, może inny wzór - czekamy na info zwrotne :)
auto jest odlotowe - takiej marki to jeszcze Franio nie miał w swoim słowniku - ciekawe ile znajdziemy Zosiaków na Warszawskiej (?);)
wycieraczki są rozczulające - to jak mi się zepsują swoje to już wiem do czego zużyję rurki po soczkach walające się po aucie - POLAK POTRAFI!!!
Prześlij komentarz