10 sierpnia 2009

nowy letnik...

"Pensjonat Pod Zosiakiem" ciagle ma gosci :) co prawda ten jest jak zaden inny a jednoczesnie jest to ulubieniec Zosi.Mowa oczywiscie o Stefanie Kocie :)
Przyjechal do nas na trzy tygodniowy urlop albo jak mowia niektorzy wtajemniczeni oboz kondycyjny(z czym sie nie zgadzam).Stefanek ma zapewniony caly wachlarz atrakcji,nie moze z nami niestety jezdzic na wycieczki,jednak Zosia sie nim starannie opiekuje,bawi sie pacynka i wedka a na dodatek czyta mu ksiazeczki podczas gdy Stefcio wyleguje sie to w jej,to znow w lalkowym lozku.


 
Posted by Picasa

Posted by Picasa

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Ciekawe kto bardziej szczęśliwy,Zosia czy Stefan?buziaki babcia Hania