13 sierpnia 2009

county show

coroczna wystawa rolnicza na Anglesey nie mogla sie odbyc bez Zosi.Zabrawszy z soba Groszkotate i Massimona wyruszyla ogladac zwierzatka.Dostala odznake "spotkalam osiolka"- glaskala go po pysku,karmila owieczki- wszyscy tylko na nie patrzyli a one glodne byly,czesala byka!!!!!!!-tak ,tak,BYKA!!! i nic a nic sie nie bala :) Bezsprzecznie na pierwszym miejscu w sercu Kluseczki zagoscily swinki!nie chciala od nich odejsc i malo brakowalo a pewnie wrocilaby do domu z jakims prosiaczkiem ;)




Posted by Picasa




Posted by Picasa

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Przecież wszyscy wiedzą,że Zosia to prawdziwy PRZYJACIEL i OPIEKUN zwierząt więc czemu miała się bać!buziaki babcia Hania