Co prawda zanim nastąpiło samo spotkanie nasz Dzieć nie mówił o nikim innym jak o dzidzisiu jednak samo zobaczenie Patryka nie wywarło zbytniego wrażenie na naszej Klusce-od wpatrywania się w łóżeczko czy bujak gdzie Maluch spokojnie sobie leżał Zosia wolała zabawę ze Stefanem Kotem wołając co i raz "Stefanku chodź,baw się .."itp.Za to Groszkorodzice mogli się troszkę nacieszyć obecnością takiej małej i cichej Kruszynki jaką jest Patryk :)

wujek Igor-świeżo upieczony Tatuś na tydzień po porodzie ;)Inwolucja macicy następuje :)

2 komentarze:
Oj widzę że to już zaawansowana ... - pewnie kopie po żebrach, wiem coś o tym ... .
taaaaaaaa ;)mam nadzieje,ze nas wujek Ogor za te fotke nie zabije ;)
a swoja droga to czekamy Weronka na Wasze Zigi-Szczesliwe-Rozwiazanie :)
Prześlij komentarz