4 marca 2009

wiosna-zima,wodospad i pierwszy Zosiakowy bałwan :)

Budzi się człowiek rano,wstaje,wygląda za okno a tu niespodzianka-ŚNIEG !!!! Zanim spałaszowaliśmy śniadanko po śniegu było już tylko wspomnienie i z ogródkowego lepienia bałwana nic nie wyszło :( Zosiak jednak baaaaaardzo chciał śniegowego stwora stworzyć,a że Groszkorodzice dziecku starają się nawet najmniejsze marzenia spełniać,to pojechaliśmy tam,gdzie śnieg jeszcze był.Do parku Snowdonii.Przy okazji zajechaliśmy zobaczyć wodospad Swallow i pewnie jeszcze nie raz tam wrócimy bo bardzo nam to miejsce do gustu przypadło :)

 
 
 




























Zosia,groszkomama plus mama bałwanek,tatuś bałwanek i malutki bałwanek :)
 
Posted by Picasa

2 komentarze:

Weronka pisze...

jak w bajce!

Anonimowy pisze...

Bałwany są suuuuper!!!! :)