wiosna-zima,wodospad i pierwszy Zosiakowy bałwan :)
Budzi się człowiek rano,wstaje,wygląda za okno a tu niespodzianka-ŚNIEG !!!! Zanim spałaszowaliśmy śniadanko po śniegu było już tylko wspomnienie i z ogródkowego lepienia bałwana nic nie wyszło :( Zosiak jednak baaaaaardzo chciał śniegowego stwora stworzyć,a że Groszkorodzice dziecku starają się nawet najmniejsze marzenia spełniać,to pojechaliśmy tam,gdzie śnieg jeszcze był.Do parku Snowdonii.Przy okazji zajechaliśmy zobaczyć wodospad Swallow i pewnie jeszcze nie raz tam wrócimy bo bardzo nam to miejsce do gustu przypadło :)
2 komentarze:
jak w bajce!
Bałwany są suuuuper!!!! :)
Prześlij komentarz