Zastanawiamy się czasami z Groszkotatą,czy nasza Zosia nie ma przypadkiem zespołu ADHD...jednym z jego objawów jest ciągły ruch dziecka i niemożność skupienia się na jednej czynności przez dłużej niż minutę.Kluseczka właśnie tak robi!!!Dodatkowo jeszcze,gdy zapytać ją co robi z całą powagą odpowie"pędźiii"...no i co nam pozostaje jak nie staranie się,żeby za dzieckiem nadążyć?????
Najnowszym osiągnięciem jest jednak nie pędzenie ale robienie przewrotów w przód zwanych potocznie fikołkami( nie mylić z popularnymi alkoholowymi napojami!).Jak na to to wpadła nie mamy pojęcia,my jej tego nie uczyliśmy a nawet nie pokazywaliśmy,że tak można...cóż...dziecko odkrywcze jest :D
1 komentarz:
oj tam od razu adhd...wymyślają dziecku choroby...ja nie wiem...ciotka Bożena też tak miała jak była mała i jakoś nikt jej ADHD nie stwierdził (fakt, że to inne czasy były, ale i tak nie ma co dzieciaka diagnozować bez powodu). Po prostu ma dużo energii, ot co! podobno w USA takie modne było ADHD, że nauczyciele kierowani na badania każdego dzieciaka, który miał dużo energii (potem wychodziło, że w szkole było 70% dzieci z ADHD)
Prześlij komentarz