31 lipca 2008

Dziadkowie Z. i poszerzanie słownika



kochamy wakacje!!!!po Gdańsku przyszedł czas na odwiedziny u drugich Dziadków-Danusi i Zbyszka oraz Cioci Bożeny (tej od Łosia na biegunach :)).Jeszcze dobrze nie wysiedliśmy z pociągu jak już Kluseczka wołała "baba".U Dziadków fajnie,jest nie musimy chyba za mocno tego tematu rozwijać :)Ci co Dziadków posiadają doskonale o tym wiedzą.Zosia w czasie pobytu w Polsce poszerza swój słownik.Aktualnie często używane są słowa:baba,dziadzia(naumiane w czasie urlopu),lulu(Zula-pies),plapla(Klapka-też pies),anioł,plapla oooooooć(klapka chodż),mniam mniam(tego tłumaczyć nie trzeba),amen,auu(auto),gdzie,nie ma i wszech królujące "NIE"....reszty wyrazów nie pamiętam w tej chwili,jak sobie przypomnę to dopiszę :)

dopisuję:balale(bańki mydlane),jedź,i już umie powiedzieć chodź

Brak komentarzy: