8 lutego 2011

narzeczony

nasz pociecha dorasta i w piątek dowiedzieliśmy się,że ma juz narzeczonego.Byli z przedszkolem na wycieczce w chińskiej restauracji z okazji obchodów chińskiego nowego roku i po powrocie oznajmiła,że Jack jest jej narzeczonym.Pani dodatkowo poinformowała nas, iż Kluska całowała owego narzeczonego.....

Wiesia,która nas odwiedziła twierdzi,że to super i,na pewno jest to miłość na całe życie jak w Titanicu :)oby tylko koniec Jacka był inny niż w filmie.

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

to ja mam pytanie do mojej siostry i jej szacownego męża (tzn rodziców naszego Zosiaka): czy sprawdziliście kim jest ów Jack?! czy on się nadaje? czy jest godzien dostąpić zaszczytu bycia członkiem naszej jakże wspaniałej rodziny?to jest bardzo ważne! :) no i jeszcze jedna sprawa - co on moze wnieść do rodziny? ;)czekam na wieści
pozdrawia c.Lidzia :)

Weronka pisze...

jakby Jack się przejadł, to ja polecam moje Chłopaki! Sprawdzone! DOBRE bo POLSKIE! :))) Szanowna Pani Babcia Hania jednego nawet na kolanach podrzucała - Babcia Quality Control Pass