5 grudnia 2010




już grudzień a my jeszcze z robota to chyba w październiku jesteśmy.Dopiero teraz pieczemy adwentowo-świąteczne pierniczki i ciasteczka.Kluska chora więc każdy pomysł na urozmaicenie dnia w domu jest dobry.Właśnie skończyłyśmy lukrowanie pierwszej porcji wypieków.Wieczorem lub jutro nastepna tura.

1 komentarz:

wujek Łukasz z Altanki pisze...

wow! bomba! podziwiam! ja próbowałem wczoraj zrobić chleb z serem cheddar, marchewką i jabłkiem, ale mi nie wyszło tak efektownie jak Wam.. ;)