17 grudnia 2010

gruźlica much

normalny obrazek,Kluseczka wraca z Groszkotata z przedszkola i nawija z tylnego siedzenia szanownemu ojcu co to w danym dniu się działo i co bardzo ważne jaki był obiad i czy był tez deser.Droga do domu długa nie jest,zawsze jednak można się od Dziecka czegos ciekawego w trakcie jej przemierzania dowiedzieć.Tym razem Tomek został poinformaowany co następuje:
"Tato,ty i ja jesteśmy krówkami,a Ząbinka (mały biały miś w tym momencie towarzysz Zosiakowy w przedszkolu) będzie nas szczepić."
"????? dlaczego ma nas szczepić ?" -zapytał przytomnie mój małżonek
"bo krówki mają gruźlicę much..." -rzeczowo odpowiedziało Dziecię
"gruźlicę much??? skąd ????"
"jak krówki sa na pastwisku to muchy je gryzą i one się denerwują i mają gruźlicę much i musimy je szczepić"
".....????....."

I WSZYSTKO JASNE :)
W końcu Mama jeździ do krówek i je szczepi w związku z gruźlicą :)

1 komentarz:

ciocia Karola pisze...

gdy Zosia byla mala wiedziala, ze ma i gdzie ma jelita i nerki wiec sila rzeczy teraz przyszedl dalszy etap czyli po prostu gruzlica. :D